Nie zalesione tereny na prawym brzegu Wisły były dogodnym miejscem do osadnictwa już w okresie neolitu. Walory tego miejsca doceniły ludy licznie zamieszkujące te ziemie w okresie wpływów rzymskich (VI w. p.n.e. do IV w. n.e.). Nieprzypadkowo miejsca po dawnych osiedlach założonych jeszcze przez przedstawicieli przeróżnych kultur, m.in.: łużyckiej i przeworskiej, które przypisywane są ludom wenedzkim (najbliżsi im byli antyczni Trakowie i Dakowie), celtyckim i germańskim (Wandalom, Gotom), zasiedlała od końca V wieku, napływająca ze wschodu ludność słowiańska. Materiał archeologiczny z tego okresu pozwala na stwierdzenie, że poziom rozwoju kultury materialnej tej ludności, był dużo niższy niż ich poprzedników, np. nie znali koła garncarskiego. Liczne wyprawy wojenne (wraz z Awarami) na tereny Cesarstwa Bizantyjskiego, przyczyniły się do szybkiego rozwoju. Prawdopodobnie stało się to za sprawą masowo osiedlanych jeńców wojennych pochodzących z cywilizowanych rejonów Południowej Europy.
Teren obecnej gminy Szczucin znajdował się w centrum Państwa Wiślan. Wiadomo, że na przełomie IX i X wieku było ono dobrze zorganizowane, posiadało ponad sto grodów i strażnic. Znajdowały się one na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych (lądowych i wodnych) i ważnych przeprawach. Taka przeprawa znajdowała się w rejonie Opatowca i właśnie Szczucina. Prawdopodobnie zarówno na prawym, jak i lewym brzegu Wisły w rejonie Szczucina znajdowały się jakieś strażnice (gródek w Lubaszu, ob. Kępa Lubawska na prawym brzegu Wisły oraz Słupiec — ob. Rataje Słupskie) strzegące przeprawy i szlaku handlowego.Prawdopodobnie w końcu X wieku strażnice i pobliskie osady zostały zniszczony przez wojów Bolesława Chrobrego, który spustoszył Państwo Wiślan podporządkowane od kilkudziesięciu lat władcom w Pradze. ka potwierdzają, że kilka, kilkanaście lat później część grodów została odbudowana, ale z całą pewnością zostały one obsadzone przez załogi piastowskie.
Zasadą było, że w pobliżu grodów i na skrzyżowaniach traktów handlowych, powstawały ośrodki administracyjno-handlowe i ośrodki kultu religijnego. Takim ośrodkiem był Opatowiec należący do potężnego klasztoru w Tyńcu, Stary Korczyn i Wiślica. Wszystko to sprawiało, że z tych ośrodków prowadzona była akcja osadnicza na zalesionych terenach położonych z dala od dolin Wisły i Dunajca. Inicjatorami pierwszych akcji osadniczych były klasztory w Tyńcu (benedyktyni) i Jędrzejowie-Brzeźnicy (cystersi), jak i dwór książęcy.
W 1 połowie XII wieku ziemie obecnej gminy Szczucin znalazły się w dzielnicy, a następnie księstwie sandomierskim (późniejszym woj. sandomierskim), kasztelanii wiślickiej, a po utworzeniu powiatów, w powiecie wiślickim.
Pierwsza wzmianka źródłowa o przeprawie pod Szczucinem pochodzi z roku 1345 roku (Sczucin). W tym czasie Szczucin już istniał, gdyż kościół parafialny był wzmiankowany w spisie świętopietrza z roku 1326 (Sucin). Parafia szczucińska była już w pełni zorganizowana, czyli musiała powstać, wiele lat wcześniej. Chociaż w porównaniu z sąsiednimi parafiami, była bardzo rozległa, to była bardzo słabo zaludniona, gdyż mieszkało tu zaledwie ok. 4 osoby/km, co dawało 210-220 parafian. Dla porównania parafie na lewym brzegu Wisły liczyły w tym czasie: Opatowiec — 3270 i Korczyn Stary — 1650 parafian.
Od zamierzchłych czasów nadwiślański i puszczański Szczucin był własnością rycerską, a jego mieszkańcy trudnili się flisactwem, pracami leśnymi, bartnictwem, myślistwem, połowem ryb i w mniejszym stopniu — uprawą roli i rzemiosłem.
Nie ulega wątpliwości, że pierwsza akcja kolonizacyjna prowadzona była zza Wisły. Osadnicy pochodzili z ludnych terenów w rejonu Wiślicy i Korczyna. Późniejsza, trzynasto- i czternastowieczna akcja kolonizacyjna (na prawie niemieckim) — przynajmniej częściowo —prowadzona była w oparciu o ludność niemiecką. Nic dziwnego, ze osady z rejony Powiśla Dąbrowskiego (w tym okolice Szczucina) były bardzo silnie związane z terenami na lewym brzegu Wisły (powiązania rodzinne i gospodarcze). Należy dodać, iż kolonizację okolic Szczucina prowadziło wyłącznie rycerstwo z najbliższych, lewobrzeżnych terenów kasztelanii wiślickiej i połanieckiej oraz w mniejszym stopniu — brzeskiej (gród w Starym Brzesku k. Hebdowa, ob. pow. proszowicki).
Liczne katastrofalne wylewy Wisły (średnio raz na 25 lat) oraz zmiana ich koryt powodowały, że akcję osadniczą należało zaczynać od nowa. Na terenie Powiśla z tego powodu zniknęły wymieniane w średniowiecznych źródłach wioski: Brzostek, Dunajec i Rafałowice.
Brak źródeł z okresu 1100 — 1300 nie pozwala na precyzyjne ustalenie daty powstania poszczególnych wiosek. Niewątpliwie powstawały one sukcesywnie w miarę trzebienia Puszczy Nadwiślańskiej (Mędrzechowskiej). Najwcześniej powstawały wioski w dolinie Dunajca, a nieco później wzdłuż prawego brzegu Wisły. Z pewnością istniała, oprócz otoczonego lasami i trzęsawiskami Szczucina, także wieś Słupiec (jednak pierwsza wzmianka dopiero w 1395 r.), który był miejscowością graniczną między kasztelanią wiślicką i połaniecką (nazwa od słupów granicznych). Istniała też wieś Delastowice (nazwa trzynastowieczna). Tak na marginesie: nazwa Szczucin pochodzi od imienia (przezwiska) Szczuka (szczupak),w ten sposób Szczucin = własność (wieś) Szczuki, podobnie jak Szczecin = własność Szczeta lub Szczota. Końcówka: -in, świadczy o wczesnośredniowiecznej etymologii nazwy tj. X– 1 poł. XII wieku, gdyż w innym przypadku wieś nosiłaby nazwę Szczucice tak jak wieś k. Opatowa, założona w końcu XIII wieku, także własność jakiegoś Szczuki.
W miarę trzebienia Puszczy Mędrzechowskiej i osuszania podmokłych terenów nad Wisłą i Breniem, obok już istniejących: Szczucina, Lubaszy, Słupca i Delastowic, powstawały kolejne miejscowości obecnej gminy: Żelazowa Wola (ob. Żelazówka ob. cz. Lubasza) — 1428, Kasschina Wolya (Kasina Wola? ob. Wola Szczucińska) — 1470, Lubasz — 1470. Rejestry poborowe po raz pierwszy wymieniają w roku 1578 kolejne miejscowości: Laskową Wolę (ob. Laskówka Delastowska), Zabrnie i Kryniczna Wola (ob. Skrzynka). W tym czasie parafia szczucińska liczyła już ok. 850-880 wiernych.
W roku 1596 pojawiają się w spisach: Wola Lubaska (ob. Brzezówka), Dąbrowica, Maniów z Zamysowem i Suchy Grunt. W 1699 wymienione są nowe wioski: Borki z Orczkami, Ruszkowa (ob. cz. Zabrnia) i Załuże. W roku 1777 wymienione są Łęki (osobno: w 1785 — Łęki Szczucińskie i w 1790 — Łęki Żabieckie) oraz Kępa k. Słupca. Tuż przed I rozbiorem Polski w roku 1772 parafia szczucińska była największą w okolicy, gdyż liczyła ponad 4500 wiernych, chociaż wyłączono z niej w roku 1623 Słupiec i utworzono tam parafię p.w. św. Trójcy.
Do parafii szczucińskiej z kościołem p.w. św. Marii Magdaleny oprócz miasta Szczucina należały w końcu XVIII wieku następujące miejscowości: Oblekoń, Rataje, Kółko Małe, Kółko Wielkie, Słupiec Mały (wszystkie na lewym brzegu Wisły) oraz Delastowice, Lubasz, Folwark Adamczykowski, Borki, Brzezówka, Czołnów, Dąbrowica, Jedliny, Wola Laskowa (Laskówka Delastowska), Maniów, Odmęt, Orczki, Radwan, Ruszkowa, Skrzynka, Suchy Grunt, Świdrówka, Wójcina, Wólka Mędrzechowska, Załuże i Zamysowie.
Prawie bezludne, niedostępne ze względu na rozliczne rozlewiska i trzęsawiska oraz gęsto przy tym zalesione w XII i XIII wieku tereny obecnej gminy nominalnie stanowiły własność książęcą, jednak za panowania księcia krakowskiego i sandomierskiego Bolesława V Wstydliwego (2 poł. XIII wieku) i jego następców, stopniowo była rozdawana poszczególnym rodom rycerskim, m.in.: Awdańców, Powałów, Jelitów, Gryfitów i Półkoziców. W zamian za uposażenie, ich zadaniem była kolonizacja tych dziewiczych terenów.
W efekcie feudalna struktura własnościowa tych ziem powstała w XIV i XV wieku, de facto utrzymała się do połowy XIX wieku, tj. do uwłaszczenia chłopów i zniesienia pańszczyzny w latach 1848-50.
Chociaż w ciągu stuleci, klucze dóbr, wioski lub ich często zmieniały właścicieli, to jednak władały nim znane, nie tylko w Małopolsce rody.
Nie wiemy w którym roku Szczucin i okolice przejęli przedstawiciele rodu, który pieczętował się herbem Powała (Ogończyk). Z pewnością miało to miejsce przed 1396 rokiem, gdyż wtedy Mikołaj ze Smęgorzowa tegoż herbu sprzedał za 200 grzywien swoją część Szczucina, kasztelanowi sandomierskiemu — Klemensowi Jelitko z Mokrska herbu Jelita. Jelitkowie już wcześniej (od początku XIII wieku) posiadali Pacanów i kilka okolicznych wiosek). Jego sukcesorem był syn Florian „Pacan” z Mokrska. Od jego przezwiska wziął nazwę ród Pacanowskich, do których przez cały wiek XV należała co najmniej część dóbr szczucińskich. Jeszcze w roku 1419, w wyniku działów rodzinnych: Pacanów, Niegosławice, Rataje i Szczucin przypadły Florianowi Pacanowskiemu. Około 1470 roku właścicielami Szczucina byli potomkowie Floriana: Piotr i Florian Pacanowscy. Druga część dóbr szczucińskich pozostawała nadal w rękach Piotra ze Smęgorzowa herbu Ogończyk. To ta część dóbr była do połowy XVI wieku przedmiotem nieustannych zmian własnościowych. W 1547 roku władała nią Urszula Pacanowska wdowa po Janie Pacanowskim. To o tę część toczyła spór majątkowy ze Stanisławem Niedrzwickim herbu Ogończyk, który w efekcie przegrała. Druga część dóbr szczucińskich należała wówczas do Jakuba Przyłuskiego herbu Sulima, znanego poety i prawnika, zmarłego w Szczucinie w 1554 roku.
Na początku XVII wieku pojawili się również w Szczucinie Miklaszewscy herbu Ostoja, m.in.: Wojciech (zm. 1637), Adam — pleban szczuciński (zm. w 1643), Seweryn, również pleban (zm. w 1666 r.) i Hieronim Miklaszewski wzmiankowany przez Kacpra Niesieckiego jako właściciela klucza dóbr szczecineckich (jednego z dwóch) w roku 1697. Jak widać z biegiem lat powstały dwa klucze dóbr: pierwszy z ośrodkiem w Szczucinie obejmował: Szczucin, Wolę Szczucińską, Brzezówkę, Dąbrowicę, Suchy Grunt, Świdrówkę i Zabrnie; a drugi, z ośrodkiem w Orczkach (ob. cz. wsi Borki) obejmowała: Borki, Czołnów, Maniów, Ruszków, Załuże, Zamysów i folwark Adamczykowski. W połowie XVIII wieku dobra Miklaszewskich i Stradomskich przechodziły z rąk do rąk. Ostatecznie w II połowie XVIII wieku, aż do roku 1779, obydwa klucze znalazły się w rękach rodu Małachowskich herbu Nałęcz.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach, czy drogą zakupu, czy też drogą koligacji małżeńskich dobra szczucińskie przeszły w roku 1779 w ręce rodziny Chwalibogów herbu Strzemię. Źródła potwierdzają, iż w roku 1783 właścicielem Szczucina był burgrabia krakowski Stanisław Chwalibóg, po nim dziedziczył jego syn Jan Chwalibóg żonaty z Apolonią Bzowską, z którą miał syna Jana ożenionego z Justyną Suchecką oraz dwie córki: Eufemię wydaną za Jana Sucheckiego i Konstancję wydaną za Edwarda Jaraczewskiego.
Od nich zapewne po roku 1795, dobra szczucinieckie kupił szambelan króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (od 1785 r.) — Karol Antoni Husarzewski, który w roku 1787 ożenił się z Elżbietą Podoską. Tuż przed śmiercią w roku 1814 otrzymał dla siebie i rodziny tytuł hrabiowski od króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Po nim dziedzicem dóbr szczucińskich został syn Adolf Jan Husarzewski (1790–1855) herbu Husarzewski. W latach 1811–13 pracował w ministerstwie Spraw Wewnętrznych Księstwa Warszawskiego. Kilkanaście lat później, bo 12 maja 1829 został przez cesarza Mikołaja I mianowany kamerjunkrem dworu Króla Polskiego. Po powstaniu listopadowym osiadł w Wiedniu, wcześniej sprzedał swoje dobra pozostawione w obwodzie białostockim. Zrzekł się również wszystkich funkcji na dworze cesarza rosyjskiego. Po czym został nominowany rzeczywistym szambelanem Cesarstwa Austriackiego. Posiadając od kilkudziesięciu lat dobra w Galicji, już roku 1817 otrzymał austriackie obywatelstwo. Od roku 1832 jego żoną została Helena z Sierakowskich Husarzewska (1811–93). Po śmierci Adolfa Husarzewskiego (w 1855 r.) dobrami zarządzała jego żona Helena, a po niej jej wnuczka Eleonora Teresa Husarzewska (1866–1940) — córka Józefa Husarzewskiego (1840-92), która w roku 1885 wyszła za ordynata przeworskiego Andrzeja ks. Lubomirskiego. On to i ich syn byli właścicielami majątku w Szczucinie i okolicznych wioskach do 1945 roku..
Pozostałe wioski gminy również często zmieniały właścicieli: po roku 1656 rodzina Makowieckich herbu Pomian posiadała m.in. Kryniczną Wolę (Skrzynkę)
Klucz szczuciński Husarzewskich liczył w roku 1890 ponad 1916 mórg ziemi i należał do największych i najsilniejszych ekonomicznie w powiecie dąbrowskim. Tworzyły go folwarki i grunty rolne w wioskach: Borki, Łęka Szczucińska, Maniów, Świdrówka i Szczucin.
Od II połowy XVI wieku przez kilkadziesiąt lat Szczucin pozostawał dość prężnym ośrodkiem reformacji. Działał tu jeden z wybitnych przedstawicieli tego ruchu — Jakub Przyłuski herbu Sulima. Założył on drukarnię kalwińską, wydawał w niej zarówno dzieła różnowiercze zagranicznych autorów, jak też własne rozprawy.
W XVII wieku Szczucin rozwijał się dzięki rzemiosłu i handlowi, wciąż sporą rolę odgrywała w gospodarce żegluga na Wiśle. Na początku XVIII wieku wykształcił się tu aktualny układ urbanistyczny. Powstała w tym czasie manufaktura sukna — pierwszy zakład przemysłowy. Kolejni właściciele Szczucina podjęli starania o przywileje lokacyjne miasta. Takie starania podjęli Stradomscy w roku 1745. Tuż po I rozbiorze władze austriackie nie potwierdziły tego przywileju, gdyż spisach podatkowych z 1773 roku widnieje „wieś Szczucin”. Potwierdzenie praw miejskich otrzymał zatem Szczucin po tej dacie, ale nie później niż w 1786 roku, gdyż właśnie wówczas Ewaryst Kuropatnicki w „Geografii czyli dokładnym opisaniu królestwa Galicji i Lodomerii” podawał: Szczucin. Miasto i włość obszerna, przedtem domu Małachowskich, dziedziczna, teraz Chwaliboga. Wielkie bagna bitym kanałem tu osuszone, które mil kilka kraju zalewały. Potwierdzenie lub nowy przywilej lokacyjny z pewnością uzyskał Stanisław Chwalibóg, gdyż jego herb rodowy — Strzemię odtąd używany był przez magistrat miasta.
Ustalenie kordonu granicznego na Wiśle po I rozbiorze miał tragiczne skutki dla wszystkich miasteczek po obu stronach rzeki: Niepołomic, Uścia Solnego, Nowego Brzeska, Koszyc, Opatowca, Wiślicy, Nowego Miasta Korczyn, Pacanowa, Szczucina, Osieka, Połańca i Sandomierza. Zarówno żegluga na Wiśle, jak lądowy trakt nadwiślański praktycznie zamarł. Znaczne części zawiślańskich części powiatów: proszowickiego, wiślickiego i sandomierskiego zostały sztucznie rozdzielone. Podzielone zostały dobra ziemskie, miejskie (np. Nowego Brzeska, Opatowca, Nowego Korczyna), rozdzielone rodziny i przerwana wymiana handlowa, mimo że zaborcy gwarantowali swobodę. Była to czysta fikcja, gdyż kupcy i podróżujący masowo unikali szlaków komunikacyjnych gdzie poddawani byli nieustannym kontrolom i związanymi z nimi opłatami celnymi oraz karami. Po obu stronach granicy, w Szczucinie i Ratajach utworzono komory celne, na których ruch graniczny był niewielki. Za to szerzył się przemyt ludzi i towarów. Zjawisko to miało także pozytywne znaczenie, zwłaszcza w okresie powstań narodowych: 1794, 1830-31 i 1863-64 roku, kiedy to przez graniczną Wisłę ciągnęli do powstania ochotnicy z terenu Galicji, jak i dostarczano przez nią broń, zaopatrzenie, literaturę i pieniądze.
Rabacja galicyjska w 1846 roku nie miała w szczucińskiem tak krwawego przebiegu, jak w innych rejonach obwodu tarnowskiego, co nie oznacza jednak, że nie dochodziło do grabieży i mordów.
W okolicach Szczucina zamordowano Feliksa Strzyżewskiego — dzierżawcę Woli Szczucińskiej, Ludwika Grűnfelda — dziedzica Suchego Gruntu oraz jego syna Mikołaja Rydla — dziedzica Łęki Szczucińskiej. Najścia na dwory miały również miejsce w: Słupcu, Suchym Gruncie, Woli Szczucińskiej (właścicielka Helena Husarzewska), Zabrniu (także należał do Husarzewskiej). Dwór w Dąbrowicy był własnością Józefa Rydla, a dzierżawił go Jan Kanty Twardzikowski. Józef Rydel — kawaler orderu Legii Honorowej, major wojsk polskich Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, był bratem Bonawentury — dziadka poety Lucjana Rydla.
Po wybuchu powstania styczniowego w 1863 roku w rejonie Szczucina koncentrowały się oddziały ochotników, zamierzających wziąć udział w walkach za Wisłą. Gromadzono też broń, żywność, umundurowanie, a w okolicznych lasach obozowały zbrojnie oddziały przed wymarszem do zaboru rosyjskiego. W lutym 1863 roku kompanię ochotników sformowano w Tarnowie, w kwietniu utworzony został w Chorzelowie oddział dowodzony przez Andrzeja Łopackiego. Kolejna grupa przygotowała się do boju w Partyni. Jej dowódcą został Edward Dunajewski. Po połączeniu powstańczych oddziałów, nad całością objął dowództwo gen. Zygmunt Jordan. Podzielił idący ku Wiśle korpus na dwie części. Jedną dowodził sam Jordan, drugą natomiast Dunajewski. Jordan przeprawił się przez rzekę w Słupcu, a Dunajewski — pod Szczucinem. Oddział Dunajewskiego składający się z 350 ochotników Dunajewskiego starł się zaraz po przejściu Wisły z silnymi oddziałami rosyjskimi, którym niedługo z odsieczą pospieszyły dodatkowe oddziały. Powstańcy zmuszeni byli wycofać się za Wisłę do Szczucina. Straty były duże — kilkudziesięciu zabitych i tylu samo rannych, a sam Dunajewski utonął w nurtach Wisły. Po klęsce powstania schronienia w Szczucinie i okolicy udzielono wielu członkom rozbitych oddziałów. Leczono i żywiono rannych, zapewniano im dach nad głową. Niektórzy z uciekinierów z zaboru rosyjskiego osiedlili się na stałe na ziemi szczucińskiej.
W 1867 roku w wyniku reformy administracyjnej, powstały w Galicji starostwa powiatowe. Szczucin znalazł się w powiecie dąbrowskim, obejmującym 103 miejscowości i liczącym ponad 47 tys. mieszkańców. Dwa lata później miasto miało 1157 mieszkańców z czego 566 stanowili Żydzi.
Autonomia Galicji spowodowała stopniowy rozwój ubogiego, pozbawionego przemysłu powiatu. Sam Szczucin niewiele jednak na niej skorzystał. Peryferyjne miasteczko, odcięte granicą od naturalnych rynków zbytu produktów po drugiej stronie Wisły, pełniło funkcję handlowo — usługowe dla zaledwie kilkunastu okolicznych wsi.
W 1877 roku oddano do użytku drogę bitą z Dąbrowy Tarnowskiej do Szczucina. U schyłku XIX wieku w Szczucinie obserwuje się ożywioną działalność społeczną i patriotyczną. W całym powiecie powstały kółka rolnicze, kasy oszczędnościowo — pożyczkowe, czytelnie ludowe, organizowano gniazda „Sokoła”. Te formy społecznej aktywności, wpływały pozytywnie na poprawę warunków ekonomicznych ludności, objęły również Szczucin. W 1905 roku rozpoczęto budowę linii kolejowej z Tarnowa przez Dąbrowę do Szczucina. Rok później, 12 października inwestycję zakończono i uruchomiono regularną komunikację na tej trasie. W 1912 roku kolejny pożar zniszczył niemal doszczętnie drewniane centrum miasteczka.
I wojna światowa powstrzymała wszelkie symptomy rozwoju miasteczka. We wrześniu 1914 roku, na zachód od Szczucina, wzdłuż Wisły rozlokowały się oddziały Legionów Józefa Piłsudskiego, atakując Rosjan po drugiej stronie rzeki i odnosząc spore sukcesy. Po wycofaniu się legionistów, ziemię szczucińską i cały powiat dąbrowski zajęły wojska rosyjskie. Szczucin był okupowany do maja 1915 roku, kiedy to, po słynnej bitwie gorlickiej Rosjanie zmuszeni zostali do odwrotu na froncie galicyjskim. Podczas walk i ostrzału artyleryjskiego legł w gruzach pałac Eleonory hr. Husarzewskiej ks. Lubomirskiej, zniszczony został kościół i niektóre budynki w mieście.
W 1934 roku, w wyniku reformy samorządowej utworzono gminę Szczucin. Nie pomogły protesty mieszkańców domagających się zatwierdzenia praw miejskich. Szczucin nie spełniał podstawowego kryterium, pozwalającego zachować status miasta: liczył mniej niż 3 tys. mieszkańców. Zgodnie ze spisem z roku 1931 w Szczucinie mieszkało 1600 osób (w tym 492 Żydów). W 1936 roku Szczucin ostatecznie został zdegradowany do rangi wsi. Bieda i przeludnienie wsi szczucińskiej (niektóre wioski w końcu XIX wieku liczyły więcej mieszkańców niż obecnie) spowodowało, że od końca XIX wieku do II wojny światowej, mieszkańcy na masową skalę emigrowali do Stanów Zjednoczonych..
W latach 30-tych niewiele się w Szczucinie zmieniło. Powstający Centralny Okręg Przemysłowy nie objął ziemi szczucińskiej, małe zakłady produkcyjne o niewielkim zatrudnieniu nie mogły wpłynąć znacząco na gospodarkę miasteczka.
Po zakończeniu wojny Szczucin pozostał wsią z zachowanym małomiasteczkowym układem przestrzennym. W minionym okresie miejscowość ta znacznie się rozbudowała, powstały nowe ulice, domy, obiekty użyteczności publicznej, a także zakłady produkcyjne, baza oświatowa i kulturalna.
Szczucin to obecnie siedziba gminy, lokalny ośrodek handlowy i usługowy, od 1989 roku funkcjonuje w realiach samorządowych. Po reformie administracyjnej gmina weszła w skład powiatu dąbrowskiego.
Wykopaliska archeologiczne potwierdzają, że nie pozostał się żaden gród wiślański, który nie nosiłby śladów zniszczeń. Te same wykopaliska potwierdzają, że kilka, kilkanaście lat później część grodów została odbudowana, ale z całą pewnością zostały one obsadzone przez załogi piastowskie.
Zasadą było, że w pobliżu grodów i na skrzyżowaniach traktów handlowych, powstawały ośrodki administracyjno-handlowe i ośrodki kultu religijnego. Takim ośrodkiem był Opatowiec należący do potężnego klasztoru w Tyńcu, Stary Korczyn i Wiślica. Wszystko to sprawiało, że z tych ośrodków prowadzona była akcja osadnicza na zalesionych terenach położonych z dala od dolin Wisły i Dunajca. Inicjatorami pierwszych akcji osadniczych były klasztory w Tyńcu (benedyktyni) i Jędrzejowie-Brzeźnicy (cystersi), jak i dwór książęcy.
W 1 połowie XII wieku ziemie obecnej gminy Szczucin znalazły się w dzielnicy, a następnie księstwie sandomierskim (późniejszym woj. sandomierskim), kasztelanii wiślickiej, a po utworzeniu powiatów, w powiecie wiślickim.
Pierwsza wzmianka źródłowa o przeprawie pod Szczucinem pochodzi z roku 1345 roku (Sczucin). W tym czasie Szczucin już istniał, gdyż kościół parafialny był wzmiankowany w spisie świętopietrza z roku 1326 (Sucin). Parafia szczucińska była już w pełni zorganizowana, czyli musiała powstać, wiele lat wcześniej. Chociaż w porównaniu z sąsiednimi parafiami, była bardzo rozległa, to była bardzo słabo zaludniona, gdyż mieszkało tu zaledwie ok. 4 osoby/km, co dawało 210-220 parafian. Dla porównania parafie na lewym brzegu Wisły liczyły w tym czasie: Opatowiec — 3270 i Korczyn Stary — 1650 parafian.
Od zamierzchłych czasów nadwiślański i puszczański Szczucin był własnością rycerską, a jego mieszkańcy trudnili się flisactwem, pracami leśnymi, bartnictwem, myślistwem, połowem ryb i w mniejszym stopniu — uprawą roli i rzemiosłem.
Nie ulega wątpliwości, że pierwsza akcja kolonizacyjna prowadzona była zza Wisły. Osadnicy pochodzili z ludnych terenów w rejonu Wiślicy i Korczyna. Późniejsza, trzynasto- i czternastowieczna akcja kolonizacyjna (na prawie niemieckim) — przynajmniej częściowo —prowadzona była w oparciu o ludność niemiecką. Nic dziwnego, ze osady z rejony Powiśla Dąbrowskiego (w tym okolice Szczucina) były bardzo silnie związane z terenami na lewym brzegu Wisły (powiązania rodzinne i gospodarcze). Należy dodać, iż kolonizację okolic Szczucina prowadziło wyłącznie rycerstwo z najbliższych, lewobrzeżnych terenów kasztelanii wiślickiej i połanieckiej oraz w mniejszym stopniu — brzeskiej (gród w Starym Brzesku k. Hebdowa, ob. pow. proszowicki).
Liczne katastrofalne wylewy Wisły (średnio raz na 25 lat) oraz zmiana ich koryt powodowały, że akcję osadniczą należało zaczynać od nowa. Na terenie Powiśla z tego powodu zniknęły wymieniane w średniowiecznych źródłach wioski: Brzostek, Dunajec i Rafałowice.
Brak źródeł z okresu 1100 — 1300 nie pozwala na precyzyjne ustalenie daty powstania poszczególnych wiosek. Niewątpliwie powstawały one sukcesywnie w miarę trzebienia Puszczy Nadwiślańskiej (Mędrzechowskiej). Najwcześniej powstawały wioski w dolinie Dunajca, a nieco później wzdłuż prawego brzegu Wisły. Z pewnością istniała, oprócz otoczonego lasami i trzęsawiskami Szczucina, także wieś Słupiec (jednak pierwsza wzmianka dopiero w 1395 r.), który był miejscowością graniczną między kasztelanią wiślicką i połaniecką (nazwa od słupów granicznych). Istniała też wieś Delastowice (nazwa trzynastowieczna). Tak na marginesie: nazwa Szczucin pochodzi od imienia (przezwiska) Szczuka (szczupak),w ten sposób Szczucin = własność (wieś) Szczuki, podobnie jak Szczecin = własność Szczeta lub Szczota. Końcówka: -in, świadczy o wczesnośredniowiecznej etymologii nazwy tj. X– 1 poł. XII wieku, gdyż w innym przypadku wieś nosiłaby nazwę Szczucice tak jak wieś k. Opatowa, założona w końcu XIII wieku, także własność jakiegoś Szczuki.
W miarę trzebienia Puszczy Mędrzechowskiej i osuszania podmokłych terenów nad Wisłą i Breniem, obok już istniejących: Szczucina, Lubaszy, Słupca i Delastowic, powstawały kolejne miejscowości obecnej gminy: Żelazowa Wola (ob. Żelazówka ob. cz. Lubasza) — 1428, Kasschina Wolya (Kasina Wola? ob. Wola Szczucińska) — 1470, Lubasz — 1470. Rejestry poborowe po raz pierwszy wymieniają w roku 1578 kolejne miejscowości: Laskową Wolę (ob. Laskówka Delastowska), Zabrnie i Kryniczna Wola (ob. Skrzynka). W tym czasie parafia szczucińska liczyła już ok. 850-880 wiernych.
W roku 1596 pojawiają się w spisach: Wola Lubaska (ob. Brzezówka), Dąbrowica, Maniów z Zamysowem i Suchy Grunt. W 1699 wymienione są nowe wioski: Borki z Orczkami, Ruszkowa (ob. cz. Zabrnia) i Załuże. W roku 1777 wymienione są Łęki (osobno: w 1785 — Łęki Szczucińskie i w 1790 — Łęki Żabieckie) oraz Kępa k. Słupca. Tuż przed I rozbiorem Polski w roku 1772 parafia szczucińska była największą w okolicy, gdyż liczyła ponad 4500 wiernych, chociaż wyłączono z niej w roku 1623 Słupiec i utworzono tam parafię p.w. św. Trójcy.
Do parafii szczucińskiej z kościołem p.w. św. Marii Magdaleny oprócz miasta Szczucina należały w końcu XVIII wieku następujące miejscowości: Oblekoń, Rataje, Kółko Małe, Kółko Wielkie, Słupiec Mały (wszystkie na lewym brzegu Wisły) oraz Delastowice, Lubasz, Folwark Adamczykowski, Borki, Brzezówka, Czołnów, Dąbrowica, Jedliny, Wola Laskowa (Laskówka Delastowska), Maniów, Odmęt, Orczki, Radwan, Ruszkowa, Skrzynka, Suchy Grunt, Świdrówka, Wójcina, Wólka Mędrzechowska, Załuże i Zamysowie.
Prawie bezludne, niedostępne ze względu na rozliczne rozlewiska i trzęsawiska oraz gęsto przy tym zalesione w XII i XIII wieku tereny obecnej gminy nominalnie stanowiły własność książęcą, jednak za panowania księcia krakowskiego i sandomierskiego Bolesława V Wstydliwego (2 poł. XIII wieku) i jego następców, stopniowo była rozdawana poszczególnym rodom rycerskim, m.in.: Awdańców, Powałów, Jelitów, Gryfitów i Półkoziców. W zamian za uposażenie, ich zadaniem była kolonizacja tych dziewiczych terenów.
W efekcie feudalna struktura własnościowa tych ziem powstała w XIV i XV wieku, de facto utrzymała się do połowy XIX wieku, tj. do uwłaszczenia chłopów i zniesienia pańszczyzny w latach 1848-50.
Chociaż w ciągu stuleci, klucze dóbr, wioski lub ich często zmieniały właścicieli, to jednak władały nim znane, nie tylko w Małopolsce rody.
Nie wiemy w którym roku Szczucin i okolice przejęli przedstawiciele rodu, który pieczętował się herbem Powała (Ogończyk). Z pewnością miało to miejsce przed 1396 rokiem, gdyż wtedy Mikołaj ze Smęgorzowa tegoż herbu sprzedał za 200 grzywien swoją część Szczucina, kasztelanowi sandomierskiemu — Klemensowi Jelitko z Mokrska herbu Jelita. Jelitkowie już wcześniej (od początku XIII wieku) posiadali Pacanów i kilka okolicznych wiosek). Jego sukcesorem był syn Florian „Pacan” z Mokrska. Od jego przezwiska wziął nazwę ród Pacanowskich, do których przez cały wiek XV należała co najmniej część dóbr szczucińskich. Jeszcze w roku 1419, w wyniku działów rodzinnych: Pacanów, Niegosławice, Rataje i Szczucin przypadły Florianowi Pacanowskiemu. Około 1470 roku właścicielami Szczucina byli potomkowie Floriana: Piotr i Florian Pacanowscy. Druga część dóbr szczucińskich pozostawała nadal w rękach Piotra ze Smęgorzowa herbu Ogończyk. To ta część dóbr była do połowy XVI wieku przedmiotem nieustannych zmian własnościowych. W 1547 roku władała nią Urszula Pacanowska wdowa po Janie Pacanowskim. To o tę część toczyła spór majątkowy ze Stanisławem Niedrzwickim herbu Ogończyk, który w efekcie przegrała. Druga część dóbr szczucińskich należała wówczas do Jakuba Przyłuskiego herbu Sulima, znanego poety i prawnika, zmarłego w Szczucinie w 1554 roku.
Rejestr poborowy z roku 1578 podaje, że właścicielem całego Szczucina i Woli Szczucińskiej był już Stanisław Niedrzwicki. W Szczucinie był folwark oraz 14 kmieci na 6 łanach, 4 zagrodników z rolą, 21 komorników z bydłem, 11 komorników bez bydła, 2 hultajów (ludzi wolnych najmujących się do robót sezonowych) i 3 rzemieślników. Natomiast w Woli Szczucińskiej było 8 knieci na 2 łanach. W tym czasie Słupiec Mały (na lewym brzegu Wisły) i Słupiec Wielki należały do Jakuba Chlewickiego herbu Odrowąż. W Sůupcu Wielkim miaů on 18 kmieci na 4 ˝ ůana, 6 zagrodników z rolŕ, 4 komorników z bydůem, 6 komorników bez bydůa i 6 rzemieúlników. W tym czasie zachodnia czćúă obecnej gminy, m.in. Delastowice i Laskówka Delastowicka należały do Fryderyka Bonera herbu Bonarowa.
Od II połowy XVI wieku do połowy XVIII wieku, część Szczucin i dobra szczucińskie były w rękach Stradomskich herbu Prus. Kolejni dziedzice: Melchior, Jan, Machler, Jan i ostatni Jan zmarły w 1748 roku.
Na początku XVII wieku pojawili się również w Szczucinie Miklaszewscy herbu Ostoja, m.in.: Wojciech (zm. 1637), Adam — pleban szczuciński (zm. w 1643), Seweryn, również pleban (zm. w 1666 r.) i Hieronim Miklaszewski wzmiankowany przez Kacpra Niesieckiego jako właściciela klucza dóbr szczecineckich (jednego z dwóch) w roku 1697. Jak widać z biegiem lat powstały dwa klucze dóbr: pierwszy z ośrodkiem w Szczucinie obejmował: Szczucin, Wolę Szczucińską, Brzezówkę, Dąbrowicę, Suchy Grunt, Świdrówkę i Zabrnie; a drugi, z ośrodkiem w Orczkach (ob. cz. wsi Borki) obejmowała: Borki, Czołnów, Maniów, Ruszków, Załuże, Zamysów i folwark Adamczykowski. W połowie XVIII wieku dobra Miklaszewskich i Stradomskich przechodziły z rąk do rąk. Ostatecznie w II połowie XVIII wieku, aż do roku 1779, obydwa klucze znalazły się w rękach rodu Małachowskich herbu Nałęcz.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach, czy drogą zakupu, czy też drogą koligacji małżeńskich dobra szczucińskie przeszły w roku 1779 w ręce rodziny Chwalibogów herbu Strzemię. Źródła potwierdzają, iż w roku 1783 właścicielem Szczucina był burgrabia krakowski Stanisław Chwalibóg, po nim dziedziczył jego syn Jan Chwalibóg żonaty z Apolonią Bzowską, z którą miał syna Jana ożenionego z Justyną Suchecką oraz dwie córki: Eufemię wydaną za Jana Sucheckiego i Konstancję wydaną za Edwarda Jaraczewskiego.
Od nich zapewne po roku 1795, dobra szczucinieckie kupił szambelan króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (od 1785 r.) — Karol Antoni Husarzewski, który w roku 1787 ożenił się z Elżbietą Podoską. Tuż przed śmiercią w roku 1814 otrzymał dla siebie i rodziny tytuł hrabiowski od króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Po nim dziedzicem dóbr szczucińskich został syn Adolf Jan Husarzewski (1790–1855) herbu Husarzewski. W latach 1811–13 pracował w ministerstwie Spraw Wewnętrznych Księstwa Warszawskiego. Kilkanaście lat później, bo 12 maja 1829 został przez cesarza Mikołaja I mianowany kamerjunkrem dworu Króla Polskiego. Po powstaniu listopadowym osiadł w Wiedniu, wcześniej sprzedał swoje dobra pozostawione w obwodzie białostockim. Zrzekł się również wszystkich funkcji na dworze cesarza rosyjskiego. Po czym został nominowany rzeczywistym szambelanem Cesarstwa Austriackiego. Posiadając od kilkudziesięciu lat dobra w Galicji, już roku 1817 otrzymał austriackie obywatelstwo. Od roku 1832 jego żoną została Helena z Sierakowskich Husarzewska (1811–93). Po śmierci Adolfa Husarzewskiego (w 1855 r.) dobrami zarządzała jego żona Helena, a po niej jej wnuczka Eleonora Teresa Husarzewska (1866–1940) — córka Józefa Husarzewskiego (1840-92), która w roku 1885 wyszła za ordynata przeworskiego Andrzeja ks. Lubomirskiego. On to i ich syn byli właścicielami majątku w Szczucinie i okolicznych wioskach do 1945 roku..
Pozostałe wioski gminy również często zmieniały właścicieli: po roku 1656 rodzina Makowieckich herbu Pomian posiadała m.in. Kryniczną Wolę (Skrzynkę)
Klucz szczuciński Husarzewskich liczył w roku 1890 ponad 1916 mórg ziemi i należał do największych i najsilniejszych ekonomicznie w powiecie dąbrowskim. Tworzyły go folwarki i grunty rolne w wioskach: Borki, Łęka Szczucińska, Maniów, Świdrówka i Szczucin.
Od II połowy XVI wieku przez kilkadziesiąt lat Szczucin pozostawał dość prężnym ośrodkiem reformacji. Działał tu jeden z wybitnych przedstawicieli tego ruchu — Jakub Przyłuski herbu Sulima. Założył on drukarnię kalwińską, wydawał w niej zarówno dzieła różnowiercze zagranicznych autorów, jak też własne rozprawy.
W XVII wieku Szczucin rozwijał się dzięki rzemiosłu i handlowi, wciąż sporą rolę odgrywała w gospodarce żegluga na Wiśle. Na początku XVIII wieku wykształcił się tu aktualny układ urbanistyczny. Powstała w tym czasie manufaktura sukna — pierwszy zakład przemysłowy. Kolejni właściciele Szczucina podjęli starania o przywileje lokacyjne miasta. Takie starania podjęli Stradomscy w roku 1745. Tuż po I rozbiorze władze austriackie nie potwierdziły tego przywileju, gdyż spisach podatkowych z 1773 roku widnieje „wieś Szczucin”. Potwierdzenie praw miejskich otrzymał zatem Szczucin po tej dacie, ale nie później niż w 1786 roku, gdyż właśnie wówczas Ewaryst Kuropatnicki w „Geografii czyli dokładnym opisaniu królestwa Galicji i Lodomerii” podawał: Szczucin. Miasto i włość obszerna, przedtem domu Małachowskich, dziedziczna, teraz Chwaliboga. Wielkie bagna bitym kanałem tu osuszone, które mil kilka kraju zalewały. Potwierdzenie lub nowy przywilej lokacyjny z pewnością uzyskał Stanisław Chwalibóg, gdyż jego herb rodowy — Strzemię odtąd używany był przez magistrat miasta.
Ustalenie kordonu granicznego na Wiśle po I rozbiorze miał tragiczne skutki dla wszystkich miasteczek po obu stronach rzeki: Niepołomic, Uścia Solnego, Nowego Brzeska, Koszyc, Opatowca, Wiślicy, Nowego Miasta Korczyn, Pacanowa, Szczucina, Osieka, Połańca i Sandomierza. Zarówno żegluga na Wiśle, jak lądowy trakt nadwiślański praktycznie zamarł. Znaczne części zawiślańskich części powiatów: proszowickiego, wiślickiego i sandomierskiego zostały sztucznie rozdzielone. Podzielone zostały dobra ziemskie, miejskie (np. Nowego Brzeska, Opatowca, Nowego Korczyna), rozdzielone rodziny i przerwana wymiana handlowa, mimo że zaborcy gwarantowali swobodę. Była to czysta fikcja, gdyż kupcy i podróżujący masowo unikali szlaków komunikacyjnych gdzie poddawani byli nieustannym kontrolom i związanymi z nimi opłatami celnymi oraz karami. Po obu stronach granicy, w Szczucinie i Ratajach utworzono komory celne, na których ruch graniczny był niewielki. Za to szerzył się przemyt ludzi i towarów. Zjawisko to miało także pozytywne znaczenie, zwłaszcza w okresie powstań narodowych: 1794, 1830-31 i 1863-64 roku, kiedy to przez graniczną Wisłę ciągnęli do powstania ochotnicy z terenu Galicji, jak i dostarczano przez nią broń, zaopatrzenie, literaturę i pieniądze.
Rabacja galicyjska w 1846 roku nie miała w szczucińskiem tak krwawego przebiegu, jak w innych rejonach obwodu tarnowskiego, co nie oznacza jednak, że nie dochodziło do grabieży i mordów.
W okolicach Szczucina zamordowano Feliksa Strzyżewskiego — dzierżawcę Woli Szczucińskiej, Ludwika Grűnfelda — dziedzica Suchego Gruntu oraz jego syna Mikołaja Rydla — dziedzica Łęki Szczucińskiej. Najścia na dwory miały również miejsce w: Słupcu, Suchym Gruncie, Woli Szczucińskiej (właścicielka Helena Husarzewska), Zabrniu (także należał do Husarzewskiej). Dwór w Dąbrowicy był własnością Józefa Rydla, a dzierżawił go Jan Kanty Twardzikowski. Józef Rydel — kawaler orderu Legii Honorowej, major wojsk polskich Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, był bratem Bonawentury — dziadka poety Lucjana Rydla.
Po wybuchu powstania styczniowego w 1863 roku w rejonie Szczucina koncentrowały się oddziały ochotników, zamierzających wziąć udział w walkach za Wisłą. Gromadzono też broń, żywność, umundurowanie, a w okolicznych lasach obozowały zbrojnie oddziały przed wymarszem do zaboru rosyjskiego. W lutym 1863 roku kompanię ochotników sformowano w Tarnowie, w kwietniu utworzony został w Chorzelowie oddział dowodzony przez Andrzeja Łopackiego. Kolejna grupa przygotowała się do boju w Partyni. Jej dowódcą został Edward Dunajewski. Po połączeniu powstańczych oddziałów, nad całością objął dowództwo gen. Zygmunt Jordan. Podzielił idący ku Wiśle korpus na dwie części. Jedną dowodził sam Jordan, drugą natomiast Dunajewski. Jordan przeprawił się przez rzekę w Słupcu, a Dunajewski — pod Szczucinem. Oddział Dunajewskiego składający się z 350 ochotników Dunajewskiego starł się zaraz po przejściu Wisły z silnymi oddziałami rosyjskimi, którym niedługo z odsieczą pospieszyły dodatkowe oddziały. Powstańcy zmuszeni byli wycofać się za Wisłę do Szczucina. Straty były duże — kilkudziesięciu zabitych i tylu samo rannych, a sam Dunajewski utonął w nurtach Wisły. Po klęsce powstania schronienia w Szczucinie i okolicy udzielono wielu członkom rozbitych oddziałów. Leczono i żywiono rannych, zapewniano im dach nad głową. Niektórzy z uciekinierów z zaboru rosyjskiego osiedlili się na stałe na ziemi szczucińskiej.
W 1867 roku w wyniku reformy administracyjnej, powstały w Galicji starostwa powiatowe. Szczucin znalazł się w powiecie dąbrowskim, obejmującym 103 miejscowości i liczącym ponad 47 tys. mieszkańców. Dwa lata później miasto miało 1157 mieszkańców z czego 566 stanowili Żydzi.
Autonomia Galicji spowodowała stopniowy rozwój ubogiego, pozbawionego przemysłu powiatu. Sam Szczucin niewiele jednak na niej skorzystał. Peryferyjne miasteczko, odcięte granicą od naturalnych rynków zbytu produktów po drugiej stronie Wisły, pełniło funkcję handlowo — usługowe dla zaledwie kilkunastu okolicznych wsi.
W 1877 roku oddano do użytku drogę bitą z Dąbrowy Tarnowskiej do Szczucina. U schyłku XIX wieku w Szczucinie obserwuje się ożywioną działalność społeczną i patriotyczną. W całym powiecie powstały kółka rolnicze, kasy oszczędnościowo — pożyczkowe, czytelnie ludowe, organizowano gniazda „Sokoła”. Te formy społecznej aktywności, wpływały pozytywnie na poprawę warunków ekonomicznych ludności, objęły również Szczucin. W 1905 roku rozpoczęto budowę linii kolejowej z Tarnowa przez Dąbrowę do Szczucina. Rok później, 12 października inwestycję zakończono i uruchomiono regularną komunikację na tej trasie. W 1912 roku kolejny pożar zniszczył niemal doszczętnie drewniane centrum miasteczka.
I wojna światowa powstrzymała wszelkie symptomy rozwoju miasteczka. We wrześniu 1914 roku, na zachód od Szczucina, wzdłuż Wisły rozlokowały się oddziały Legionów Józefa Piłsudskiego, atakując Rosjan po drugiej stronie rzeki i odnosząc spore sukcesy. Po wycofaniu się legionistów, ziemię szczucińską i cały powiat dąbrowski zajęły wojska rosyjskie. Szczucin był okupowany do maja 1915 roku, kiedy to, po słynnej bitwie gorlickiej Rosjanie zmuszeni zostali do odwrotu na froncie galicyjskim. Podczas walk i ostrzału artyleryjskiego legł w gruzach pałac Eleonory hr. Husarzewskiej ks. Lubomirskiej, zniszczony został kościół i niektóre budynki w mieście.
W 1934 roku, w wyniku reformy samorządowej utworzono gminę Szczucin. Nie pomogły protesty mieszkańców domagających się zatwierdzenia praw miejskich. Szczucin nie spełniał podstawowego kryterium, pozwalającego zachować status miasta: liczył mniej niż 3 tys. mieszkańców. Zgodnie ze spisem z roku 1931 w Szczucinie mieszkało 1600 osób (w tym 492 Żydów). W 1936 roku Szczucin ostatecznie został zdegradowany do rangi wsi. Bieda i przeludnienie wsi szczucińskiej (niektóre wioski w końcu XIX wieku liczyły więcej mieszkańców niż obecnie) spowodowało, że od końca XIX wieku do II wojny światowej, mieszkańcy na masową skalę emigrowali do Stanów Zjednoczonych..
W latach 30-tych niewiele się w Szczucinie zmieniło. Powstający Centralny Okręg Przemysłowy nie objął ziemi szczucińskiej, małe zakłady produkcyjne o niewielkim zatrudnieniu nie mogły wpłynąć znacząco na gospodarkę miasteczka.
Po zakończeniu wojny Szczucin pozostał wsią z zachowanym małomiasteczkowym układem przestrzennym. W minionym okresie miejscowość ta znacznie się rozbudowała, powstały nowe ulice, domy, obiekty użyteczności publicznej, a także zakłady produkcyjne, baza oświatowa i kulturalna.
Szczucin to obecnie siedziba gminy, lokalny ośrodek handlowy i usługowy, od 1989 roku funkcjonuje w realiach samorządowych. Po reformie administracyjnej gmina weszła w skład powiatu dąbrowskiego.