Nie mogło być inaczej!  Joanna Mazur i Michał Stawicki wywalczyli tytuł Niepełnosprawnego Sportowca Roku 2017.

Kolejny sukces mieszkanki naszej gminy, która nie przestaje przynosić nam powodów do dumy.

Joanna Mazur i Michał Stawicki odebrali nagrodę dla niepełnosprawnego sportowca roku podczas Gali Mistrzów Sportu. To właśnie oni, za swoje wielkie sukcesy sportowe  minionego roku, zostali nagrodzeni  tytułem „Sportowca Roku”  w 83. edycji plebiscytu "Przeglądu Sportowego" w kategorii "Sportowiec Niepełnosprawny 2017".

– Na początku chciałabym podziękować rodzicom. Kocham was i bardzo dziękuję za wsparcie, także dla rodzeństwa. Podziękowania także dla trenera Salamonowicza oraz całej grupy biegowej z Krakowa. W momencie, gdy przestałam widzieć poznałam najważniejszą osobę. Mój przewodnik, przyjaciel, a także trener. Proszę o wielkie brawa dla Michała Stawickiego – powiedziała Joanna.

Najlepszych sportowców wybierali czytelnicy „Przeglądu Sportowego” i telewidzowie, a oddawanie głosów odbywało się w dwóch etapach. W pierwszym - za pomocą wysyłanych pocztą kuponów oraz drogą internetową - wyłoniono czołową dziesiątkę, którą ogłoszono na początku sobotniej gali w Warszawie. W czasie jej trwania można było głosować za pośrednictwem SMS-ów.

Nagroda dotyczy przede wszystkim biegu na 1500 metrów w Londynie. Niedowidząca Joanna Mazur i jej przewodnik Michał Stawicki (występują w kategorii T11) wywalczyli złote medale, do tego wkrótce potem stali się gwiazdami internetu. Nawet ci kibice, którzy na co dzień nie śledzą rywalizacji niepełnosprawnych sportowców, docenili styl, w jakim duet rozegrał finisz. Jeszcze na 200 metrów przed metą biało–czerwoni biegli na ostatnim miejscu, z poważną stratą do liderów. Im bliżej jednak było mety, tym biegli szybciej i po brawurowym ataku po zewnętrznej wyprzedzili pary z Kolumbijką Arango Buitrago oraz Chinką Zheng Jin.

W Plebiscycie zostali nominowani jako duet, z tego względu, że rola Stawickiego – byłego lekkoatlety i triathlonisty – jest w tej kategorii kluczowa. Joanna biega wspaniale, ale nie widzi ani bieżni, ani rywalek. On jest jej oczami. Chociaż współpracują dopiero dwa lata, zawodniczka ufa mu bezgranicznie.

Gratulujemy Wam kolejnego sukcesu i czekamy na następne!

 

link do relacji z gali